Roztocze to wspaniała kraina w południowo - wschodniej Polsce. Dziewicza przyroda i rozległe lasy, pofałdowany, pagórkowaty krajobraz, urocze wioski i miasteczka, pełne pamiątek z przeszłości - wszystko to zachęca do odwiedzin i eksplorowania tego regionu.
Odkrywać Roztocze można na różne sposoby. Jednak z uwagi na to, że nie wszędzie można dojechać samochodem - rower może być dobrym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że okolice Zwierzyńca pokryte są gęstą siecią szlaków rowerowych z najsłynniejszym we wschodniej Polsce szlakiem Green Velo. Dobrodziejstwa tej trasy docenimy zwłaszcza przedzierając się przez Roztoczański Park Narodowy. Wspaniała, dzika przyroda jest wprost na wyciągnięcie ręki.
Będąc któregoś lata w Zwierzyńcu oprócz pieszych wędrówek, spływów kajakowych i wycieczek samochodowych zorganizowałem także wyprawy rowerowe. Podczas jednej z wycieczek skierowaliśmy się z centrum Zwierzyńca w kierunku Stawu Kościelnego i dawnych budynków tzw. Ordynacji Zamojskiej. Już niebawem znaleźliśmy się na obszarze Roztoczańskiego Parku Narodowego. Po dojeździe do tzw. Stawów Echo skorzystaliśmy z platformy widokowej, aby obserwować rozległą, bagnistą przestrzeń. Dalej po drodze był już gęsty las, wszakże Roztoczański Park Narodowy to najbardziej zalesiony park narodowy w Polsce. Jadąc wygodnym traktem bez trudu można zorientować się, że nie jesteśmy w zwykłym lesie. Bogactwo flory, ciekawe drzewa i liczne gęstwiny świadczą o minimalnej ingerencji człowieka w krajobraz.
Po kilku kilometrach dotarliśmy do Ośrodka Hodowli Zachowawczej konika polskiego we Floriance. Jest to osada w głębi puszczy znana z tego, że konik polski, który jest symbolem Parku Narodowego żyje tutaj w warunkach jak najbardziej zbliżonych do naturalnych. Gdy przyjechaliśmy do Florianki stajnie były puste. Na koniki natchnęliśmy się dalej na szlaku. Pasły się one w stadzie na rozległej, leśnej polanie. Patrząc na stado wyobraziliśmy sobie odległe wieki, kiedy dzikie tarpany przemierzały swobodnie rozległe połacie dawnej Rzeczypospolitej.
Jadąc dalej minęliśmy wioskę - Górecko Stare, gdzie zwróciliśmy uwagę na kilka starych, puszczańskich chat. Tuż przed Góreckiem Kościelnym odbiliśmy z trasy, aby pospacerować w Rezerwacie Szum. Dzięki korzystnemu ukształtowaniu terenu na tej niewielkiej rzeczce wybudowano tamę spiętrzającą wodę. W ten sposób powstało bardzo malownicze jezioro.
Głównym celem naszej wycieczki było Górecko Kościelne - urokliwa wioska w dolinie rzeki Szum. Znajduje się tutaj stary, drewniany kościół pod wezwaniem św. Stanisława BM, który posiada wczesnobarokowy ołtarz główny i kamienną chrzcielnicę z 1493 r. Zgodnie z tradycją w 1648 roku miało tutaj miejsce objawienie św. Stanisława, który uratował wioskę przed spaleniem przez Kozaków oblegających Zamość. Do pięknej, drewnianej kaplicy "Na wodzie" pod wezwaniem tego świętego możemy dotrzeć aleją starych dębów, z których niektóre są pomnikami przyrody. Po stromym zejściu w dół mamy chwilę czasu na osobistą modlitwę i zadumę w kaplicy, a także podziwianie przepięknego otoczenia, zwłaszcza czystej, malowniczej rzeczki i otaczającej jej doliny.
Wróciliśmy do Zwierzyńca tą samą drogą. Będąc we Floriance podjechaliśmy jeszcze pod stajnię. Koniki wróciły już z pastwiska i można je było obejrzeć z bliska, a nawet pogłaskać. Nasza wycieczka, będąca wspaniałą lekcją przyrody i historii na długo pozostanie w pamięci.