Beskid Żywiecki; fot. Rafał Kraska

Powrót do wycieczek


Beskid Żywiecki - Babia Góra i Polica


Babią Górę zdobywałem wielokrotnie. Pamiętam, jak jeszcze przed ślubem "wyciągnąłem" moją żonę na żółty szlak, który ponoć jest najtrudniejszym w polskich Beskidach. W rzeczywistości okazał się dość przystępnym. Właściwie brak było niebezpiecznych ekspozycji, a półki skalne z łańcuchami dodawały szlakowi atrakcyjności i kolorytu.

Po wielu latach, już całą rodziną z dziećmi postanowiliśmy zmierzyć się ponownie z Percią Akademicką. Moje córki miały już trochę górskich doświadczeń, ale do tej pory ich najwyższymi, zdobytymi szczytami były Sarnia Skała i Gęsia Szyja w Tatrach. Zatem możliwość poprawienia rekordu życiowego przez zdobycie Babiej Góry, która liczy 1725 m n.p.m. była nie lada atrakcją. Wycieczkę rozpoczęliśmy od Przełęczy Krowiarki, gdzie zostawiliśmy samochód na jednym z parkingów. Wygodnym, niebieskim szlakiem doszliśmy do tzw. Skrętu Ratowników, skąd rozpoczął się najbardziej ekscytujący etap wędrówki. Dziewczyny po raz pierwszy w życiu miały możliwość zetknięcia się z dość trudnym technicznie szlakiem. Pokonywanie półek skalnych i asekuracja łańcuchami sprawiała im wiele przyjemności. Widziałem ten charakterystyczny błysk w oku, który jest dowodem ekscytacji i zadowolenia z siebie. Na górze czekała już na nas przepiękna panorama, będąca nagrodą z trud i wysiłek. Do parkingu zeszliśmy przez Sokolicę, robiąc po drodze wiele pięknych zdjęć na pamiątkę tej wspaniałej wycieczki.


Trasa z: Przełęcz Krowiarki | mapa-turystyczna.pl

Kolejna wyprawa była zgoła inna. Zamiast trudnego technicznie szlaku mieliśmy typową, beskidzką trasę. Zdobywaliśmy Policę podchodząc czarnym szlakiem od Sidziny. U dziewczyn nie widziałem już takiej ekscytacji, ale dla mnie rodzinna wędrówka spokojnym, rzadko uczęszczanym szlakiem była dobrą okazją do wspólnych rozmów, wyciszenia i podziwiania piękna przyrody. Po krótkim odpoczynku w schronisku na Hali Krupowej wyruszyliśmy na końcowe podejście na Policę. Szczyt nie jest tak atrakcyjny jak Babia Góra. Nie ma tu spektakularnych widoków. Jednak jeśli ktoś lubi ciszę i spokój z dala od tłumów, zapach lasu, szum drzew i śpiew ptaków to schodząc z Policy niebieskim szlakiem przez Czernic z pewnością ma szansę tego wszystkiego doświadczyć.


Trasa z: Sidzina, Wielka Polana | mapa-turystyczna.pl

Najpiękniejszą panoramę Babiej Góry można podziwiać z wieży widokowej na Mosornym Groniu. Na szczyt można dostać się kolejką krzesełkową. Z góry w niecałą godzinę można zejść do uroczego wodospadu. Wracając z powrotem na Mosorny Groń złapał nas deszcz. Na szczęście mieliśmy peleryny przeciwdeszczowe. Deszcz okazał się wspaniałym motywatorem, ponieważ dość trudne technicznie podejście pokonaliśmy w rekordowym tempie. Na górze wyszło słońce, którego promienie odbijały się o masyw Babiej Góry. Zmęczeni, ale szczęśliwi podziwialiśmy ten wspaniały widok.




Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: Rafał Kraska