Drohiczyn; fot. Rafał Kraska

Powrót do wycieczek


Drohiczyn - historyczna stolica Podlasia


Kiedy chcemy wskazać polskie miasta koronacyjne, bez wątpienia wymienimy Gniezno, Kraków i Warszawę. Są to trzy historyczne stolice Polski. Jednak gdybyśmy dostali pytanie o jeszcze jedną polską miejscowość, która była świadkiem koronacji królewskiej, udzielenie prawidłowej odpowiedzi mogłoby być bardziej problematyczne.

Drohiczyn, bo o nim mowa to niewielkie miasto w powiecie siemiatyckim nad Bugiem. Miejscowość nie jest duża, ale ma bardzo bogatą historię i wiele ciekawych zabytków. W 1253 roku książę halicki Daniel Romanowicz koronował się tutaj na jedynego w historii króla Rusi. Do rangi miasta podniósł Drohiczyn książę Aleksander Jagiellończyk. Zaś gdy Zygmunt Stary powołał do życia województwo podlaskie, Drohiczyn został jego stolicą.

Spacerując po Drohiczynie możemy podziwiać nie tylko wspaniałe zabytki, lecz także przepiękne położenie na nadbużańskiej skarpie. Warto wspiąć się na Górę Zamkową, skąd roztacza się niezapomniany widok na miasto oraz malowniczą dolinę rzeki Bug. Jak na dłoni widać stąd prawosławną cerkiew p.w. św. Mikołaja Cudotwórcy oraz pofranciszkański kościół katolicki z przełomu XVII i XVIII wieku. Po drugiej stronie rzeki ciągną się leśne krajobrazy aż po sam horyzont.

Z Góry Zamkowej warto przejść spacerem w stronę Katedry i dawnych zabudowań pojezuickich, w których obecnie mieści się seminarium duchowne. Rozległy kompleks prezentuje się najpiękniej od strony Bugu. Jednak aby ocenić wielkość dawnych zabudowań i ich malownicze położenie wcale nie musimy przeprawiać się promem na drugą stronę rzeki. Wystarczy wejść na wieżę widokową, aby jak na dłoni zobaczyć piękny widok na Katedrę z dawnym klasztorem. Z tej perspektywy w promieniach zachodzącego słońca ciekawie prezentuje się także w oddali późnobarokowy Kościół Mniszek Benedyktynek.

Z wieży ścieżką rowerowo - pieszą zataczamy pętlę idąc wzdłuż Bugu w stronę Góry Zamkowej. Potem stromym podejściem wracamy do centrum, gdzie w jednej z restauracji mamy okazję spróbować smacznych, regionalnych specjałów.

Drohiczyn to bardzo spokojne, klimatyczne miasteczko. W pewnym stopniu może przypominać Kazimierz nad Wisłą. Podobne położenie, zabytki, przyroda. Ale jednak spokojniej, bez wielkich tłumów, tak jakby na uboczu wielkiego, hałaśliwego i modnego świata. Takie właśnie miejsca bardzo lubię.



Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: Rafał Kraska